Wolontariusze "Wspieram Wrocław" w Muzeum Poczty i Telekomunikacji

Wolontariusze projektu ,,Wspieram Wrocław” uczestniczyli w akcji o wdzięcznej nazwie ,,Do miłości jeden kot” odbywającej się w Muzeum Poczty i Telekomunikacji.

Jak się okazało w Muzeum jest wiele ciekawych eksponatów - dużo przedmiotów dotyczących historii Poczty Polskiej, cała wystawa skrzynek z Europy, przemalowywane na polskie barwy skrytki zaborców, model "Syreny" (pierwszej polskiej skrzynki pocztowej po odzyskaniu niepodległości) - do tego sporo ciekawych technologii telekomunikacyjnych z XX wieku. Dzieci biorące udział w akcji policzyły, że główna wystawa "Do miłości jeden kot" liczyła łącznie 46 obrazków kotów ze znaczków polskich. Pani Joanna opowiadała dzieciom, do czego służą znaczki pocztowe, w ciekawy sposób przedstawiła historię ich powstania i wyjaśniła, jaką spełniają rolę w kontakcie nadawca - adresat. Potem, po zejściu do "dyliżansowni", dzieci z rodzicami miały szansę stworzyć własne kotki powycinane z rozmaitych materiałów. Dużo zabawy sprawiło to nie tylko dzieciom, ale i rodzicom oraz wolontariuszom. Łukasz, który pomagał podczas akcji wspomina, że ,,jedna z wolontariuszek, Alicja, miała do tego dobrą rękę. Zrobiła słodką, komiksową wersję szarego kota. Oprócz tego zajmowaliśmy się malowaniem dzieciom na twarzy kotków - ja byłem przykładowym modelem, jakiego efektu dzieci mogą się spodziewać.” Potem odbyło się także spotkanie z fundacją Koci Zakątek, która poruszyła ważny temat bezdomnych kotów miejskich, często porzucanych; problem ich ochrony, ponownego oswajania, sterylizacji, leczenia, adopcji oraz dokarmiania. Potem dla chętnych odbył się pokaz na pluszowym kocie, jak prawidłowo odczytywać kocie gesty, postawy i zachowania, bardzo ciekawe. ,,Nie tylko ja słuchałem tego z żywym zainteresowaniem, cieszę się, że są ludzie, którzy starają się zająć tymi bezbronnymi zwierzętami, które nie rzucają się w oczy tak, jak choćby bezdomne psy - a które również potrzebują ludzkiej pomocy i ciepłego serca."

Autor: Magdalena Rupp